Tego lata najpopularniejszym trendem w makijażu stał się strobing. W zasadzie narodził się już dawno, ale dopiero teraz zaistniał pod tą nazwął. Wcześniej było to poprostu rozświetlanie. Różnicą pomiędzy tradycyjnym rozświetlaniem a strobingiem jest ilość nakładanego rozświetlacza na twarz ( w strobingu jest to najczęsciej nakładanie wielu warstw rozświetlaczy zarówno w pudrze jak i w kremie aby osiągnąć efekt "mokrej skóry") oraz brak ostrego konturowania.
Strobing jest idealny dla osób które nie przepadają za ostrym konturowaniem twarzy i dużą ilością makijażu. Ta technika pozwala na "wymodelowanie naszej twarzy za pomocą światła". Miejsca w które naniesiemy rozświetlacz optycznie się podwyższą tzn. kości policzkowe będą wydawały się mocniej zarysowane, usta pełniejsze a nosek mniejszy i bardziej zadarty. Rozświetlona w ten sposób twarz zawsze wygląda zdrowiej i bardziej młodzieńczo w porównaniu z klasycznym konturowaniem. Jednocześnie zmniejszamy także ilość potrzebych kosmetyków.
Gdzie nałożyć rozświetlacze ?
Zdjęcie modelki na górze idealnie pokazuje miejsca w których powinien się znaleść rozświetlacz. Są to kośći policzkowe, nos, wewnętrzny koncik oka, miejsca pod i nad brwiami oraz przestrzeń pomiędzy nosem a górną wargą tzw. łuk kupidyna. Można także nałożyć rozświetlacz na brodę lecz w niektórych przypadkach może to wywołać efekt przetłuszczonej skóry (nie dotyczy to osób które nie posiadają tendencji do przetłuszczania się skóry).
Moim zdaniem każdy makijaż (w tym strobing) można wykonać uzywając kosmetyków wręcz śmiesznie tanich o znakomitej jakości. Powiedzmy sobie szczerze, nie każdego stać na kosmetyki z górnej półki takie jak Mac czy Bobbi Brown. Dlatego produkty które wam polece są na każdą kieszeń. Co nie znaczy, że są gorsze!
Paleta rozświetlaczy brytyjskiej firmy Makeup Revolution pomimo, że jest tania ( na złotówki jest to ok 30zł) jest znakomita. Zawiera trzy odcienie - Golden Lights, Peach Lights i Pink Lights. Każdy z nich jest mocno napigmentowamy i dłuotrwały. (Można je kupić pojedyńcze kolory).
Kolejnym świetnym produktem jest rozświetlacz w kremie firny Makeup Academy z serii Undress your skin liquid glow w kolorze Oyster. Dostępne są także w kolorach Pink Shimmer oraz Champagne. Produkt sam w sobie już nadaje "mokry efekt", świetnie sprawdza się także jako baza pod makijaż.
Essence Soo glow to bardzo delikatny rozświetlacz idealny jako baza pod rozświetlacz pudrowy. Kosztuje około 10 złotych i jest dostępny w drogeriach Natura.
Pomijając fakt że produkty powyżej nie są rozświetlaczami uważam je za świetny kosmetyk do strobingu. Są to pigmenty firmy Essence, na przecenach kosztują (uwaga!) 2-3 złote ( regularna cena ok 10 zł). Dwa najjaśniejsze pigmenty u góry sprawdzą sie w roli rozświetlacza a dwa poniżej będą idealnym dopełnieniem makijażu na powiekach. Kolory (od góry) - Faiy dust, Pale love , Cop&copper i Strawbery smoothie.
Strobing z założenia powinien koncentrować uwagę ludzi na pięknej naturalnej cerze bez efektu maski dlatego podkład powinien być lekki, naturalny ale kryjący. Taki właśnie jest podkład Loreal Nude Maguiqe. Jest płynny a po nałożeniu wygląda jak skóra. Idealnym makijażem oczu do strobingu jest wachlaż pełnych nie posklejanych rzęs. Ostatnio moim ulubionym tuszem jest Lash Sensational z Maybelline który w połączeniu z zalotką daje przepiękne, gęste rzęsy.
Czym nakładać rozświetlacz ?
Rozświetlacze w pudrze najlepiej aplikować pędzlem małej wielkości zwężającym się ku końcowi co pozwala umieścić rozświetlacz dokładnie tam gdzie chcemy.
Do aplikacji rozświetlaczy w kremie najlepiej sprawdzają cię gąbki takie jak ta z RealTechniques. Gąbeczka musi być lekko nawilżona żeby pracowała jak powinna. Palce są kolejnym sprzymierzeńcam w aplikacji kremowego rozświetlacza.
Jak zrobić taki makijaż ?
Przedewszystkim należy zacząć od bazy. Baza powinna byś dobrana do typu naszej cery (np. do cery suchej-nawilżająca ). Podkład powinien byś lekki. Broń Boże utrwalać go pudrem! Żeby osiągnąć "mokry efekt" na początku trzeba nałożyć rozświetlacz w kremie który stworzy bazę dla rozświetlacza w pudrze. Obe te produkty nadadzą efekt ekstremalnego rozświetlenia.
Ps. Nie jestem profesjonalistką a jedynie narazie pasjonatką makijażu, Proszę nie brać moich sugestii za konieczność. Wybór kosmetyków i technik zawsze należy do was ! <3
Kosmetyki które nie są dostepne w Polsce kupicie na stronie cocolita.pl :)













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz