niedziela, 5 lutego 2017

   Przez długi czas nosiłam włosy doczepiane, najpopularniejsza metodą clip in. Były jednak zbyć widoczne i ciężkie a co najgorsze na koniec dnia musiałam wrócić do swoich krótkich włosów.

   Szukałam metody przedłużania 'na stałe', która nie wyrządziła by szkód moim naturalnym włosom. Zdecydowałam się na metodę tape in. Jest to najmniej inwazyjna metoda przedłużania włosów, ponieważ nie wymaga użycia źródła ciepła do aplikacji, taśmy są lekkie i w zasadzie nie wyczuwalne.

   Wszędzie polecano mi kupić ok. 40 taśm jednak postanowiłam kupić ich aż 80 (co okazało się dobrą decyzją). Włosy kupiłam w sklepie Movito. Są całkiem dobrej jakości oraz w przystępnej cenie. Są gładkie i miękkie a aplikacja była bardzo łatwa. Sklep ma bardzo dobry kontakt z klientem i są naprawdę pomocni.


   Jedyne 'ale' jakie mam do ich włosów to to że nie są jednej gęstości od nasady aż po końce. Końce są wyraźnie rzadsze niż nasada, jednak w moim przypadku to nie jest wielki minus z racji że mam na głowie 80 taśm. Myślę że ponownie zrobię zakupy w tym sklepie ponieważ jakość włosów jest naprawdę dobra.

czwartek, 21 stycznia 2016

Idealna kreska eyelinerem krok po kroku :)






   Każda dziewczyna chce nauczyć się rysować idealną kreskę, nic dziwnego - są ponadczasowe a co więcej pasują na każdą okazję. Niestety bardzo mało kobiet potrafi ową kreskę narysować tak żeby nie była wulgarna ani nieetyczna. Praktyka czyni mistrza. Należy zaczynać od delikatnych kresek, nie próbujmy za pierwszym razem narysować długiej, grubej kreski - to poprostu się nie uda a efekt będzie mało atrakcyjny. Stopniowo dopracowujcie swoją kreskę, znajdźcie odpowiedni dla siebie eyeliner i pozycję która ułatwi wam pracę. Kiedy już będziecie wiedziały jak to działa, zacznijcie kombinować z jej kształtem, ponieważ kreskami bardzo łatwo powiększyć i wydłużyć oko, ale niestety też bardzo łatwo się oszpecić. Z czasem, kiedy odkryjecie jaka kreska i technika do was pasje najlepiej, malowanie kresek będzie szybkie i przyjemne.




   Zaczynamy od zewnętrznego kącika, rysujemy kreseczkę od kącika oka do miejsca w którym ma się kreska kończyć. (Oprzyj łokieć ręki którą malujesz kreskę o stabilną powieżchnię, zamortyzuje to wszelkie drgania przez co kreska będzie miała gładką powieżchnię.)





   Kolejnym krokiem jest narysowanie linni od miejsa w którym jest źrenica do "dziubka" - ważne jest żeby linnia była ostro zakończona.




   Następnie rysujemy cieniutką linnię od wewnętrznego kącika, pogrubiając ją w kierunku źrenicy. 





   Na koniec zamaluj puste pola eyelinerem i gotowe! Upewnij się żeby zamalować eyelinerem całą przestrzeń między kreską a rzęsami.  Pamiętajcie, czym więcej będziecie ćwiczyć tym kreki będą piękniejsze i łatwiejsze do wykonania. Za pierwszym razem nie będą idealne, ale z czasem takie się staną. Powodzenia!

czwartek, 14 stycznia 2016

10 trików ułatwiających życie.

   Wykonywanie makijażu, jak i pielegnacja wymagają dużo czasu i pracy, ale na szczęście istnieje pare trików ułatwiających życie.

1. Malując rzęsy ubrudziłaś powiekę ? Nie chcesz rozmazać makijażu który już zrobilaś usiłując pozbyć się tuszu z niepożądanego miejsca ? Poczekaj aż zaschnie, wtedy usuń go SUCHYM patyczkiem higienicznym. Mój tato zawsze mówi: "co się wyszuszy to się wykruszy" - w tym przypadku to szczera prawda.

2. Masz ważne wyjście a twoja skóra jest sucha i nie wyglada najlepiej ? Masz za mało czasu na czekanie aż wchłonie się balsamu który i tak nie przyniesie oczekiwanych efektów ? Zrób peeling! ale nie taki ze sklepu, tylko dosłownie - zrób go sama. Zmieszaj pół szklanki cukru z oliwką dla dzieci tak aby uzyskać konsystencję tego peelingu ze sklepu. Możesz dodać kilka kropli olejku eterycznego. Taki peeling momęntalnie pozbędzie się suchego naskórka a oliwka doskonale nawilży skórę która po osuszeniu ręcznikiem będzie jak nowa.

3. Zamiast balsamu używaj oliwki dla dzieci. Produkty dla niemowląt nie zawierają zbędnej chemii przez co są zdrowsze, pozatym oliwki są ekstremalnie nawilżające i szybko sie wchłaniają. Mała rada: nakładaj oliwkę zanim wytrzesz się ręcznikiem, w ten sposób oliwka "zamknie" w skórze 60% wilgoci więcej.

4. Idealne kreski eyelinerem sprawiają problem ? Przytrzymaj kartę przy kąciku oka malując kreskę, jaskółka już nigdy nie bedzie pofalowana. Powinnaś także znaleźć dla siebie wygodną pozycję, koniecznie umożliwiającą oparcie łokcia o stabilną powierzchnię.


5. Makijaż już prawie skończony a tobie obsypał się cień pod oczami a różu na policzkach jest stanowczo za dużo ? Puchatym pędzlem bardzo delikatnie strzep osypany kosmetyk i gotowe, pamiętaj tylko, że musisz to zrobić bardzo delikatnie inaczej rozmarzesz cień pod oczami. Kiedy przesadzisz z różem czy brązerem użyj dużego pędzla do pudru i kolistymi ruchami usuń nadmiar kosmetyku.

6. Twoje oczy wyglądają na zmęczone i zaspane? Użyj białej lub innej jasnej kredki na linni wodnej oka a twoje spojżenie automatycznie odzyska swój blask.

7. Masz za sobą nieprzespaną noc i sińce pod oczami ? Sam korektor tego nie zakryje ? Przed nałożeniem korektora wklep w ciemne miejsce odrobinkę czerwonej lub pomarańczowej szminki. Dopiero potem zakryj sińce korektorem. Twoje zmęczenie będzie niewidoczne. Dzieję się tak ponieważ kolor czerwony neutralizuje kolor niebieski.


8. Nie masz czasu żeby umyć włosy lub\i brakuje im objętości ? Użyj suchego szamponu. Usunie on brud i łuj z twoich włosów, które będą wyglądały jakbyś je właśnie umyła. Kiedy brakuje włosom objętości pomimo, że właśnie je umyłaś, suchy szampon zwiększy ich objętość i doda tekstury.

9. Chcesz szybko poprawić stan swoich włosów? Dodaj kilka łyżek rozpuszczonej żelatyny do swojej odżywki do włosów a twoje wlosy już od pierwszego jej zastosowania staną się bardziej lśniące i wygładzone.


10.  Malując paznokcie zawsze pozalewasz skórki dookoła ? Obrysuj je klejem typu Magik dookoła. Poczekaj aż zaschnie i pomaluj paznokcie. Jak wyschnie lakier, usuń klej. Każda skórka zamalowana lakierem znika!

wtorek, 5 stycznia 2016

Jak złagodzić trądzik i przetłuszczanie się cery ?

   
 
    Każda dziewczyna, szczególnie młoda zmaga się z trądzikiem lub\i tłustą cerą. Kupujemy silnie wysuszające kremy które nakładamy na całą twarz albo kupujemy tabletki licząc na cud. Taka metoda rzadko daje porządane efekty. Ja znalazłam swój sposób na obie te przypadłości.

Główne przyczyny tych przypadłości to:

   1. Geny, to właśnie w genach otrzymujemy w większości przypadków skłonności do wyprysków.
   2. Dojrzewanie i faza cyklu (w przypadku kobiet), dojrzewając pojawia się niechciany trądzik młodzieńczy a w późniejszym czasie faza cyklu i poziom hormonów w ciele powoduje powstawanie pryszczy i nadmierne przetłuszczanie się cery (przed miesiączką pojawiaja się kilka kostek spowodowanych hormonami).
   3. Nie zmywanie makijażu przed snem (co jest okrutne dla cery)! podczas snu bakterie zebrane na warstwie makijażu "wchodzą" w pory wywołując stany zapalne a w efekcie pryszcze i zaskórniki. Makijaż powinien być zmyty jak tylko przestanie być nam potrzebny. Nie ważne jak bardzo jesteś zmęczona czy że właśnie wróciłaś z impezy i jedyne o czym marzysz to szklanka wody i sen, zmyj makijaż! a twoja cera podziękuje ci za to w perspektywie czasu.
   4. Alkochol także jest "producendem" krostek, więc czym mniejsza jego ilosć tym czystrza cera.



Jak posktomić tłustą cerę ? 
 
   1. Używaj bardzo tłustego kremu, mam na myśli krem Nivea lub Bambino. Wiem, brzmi dziwnie ale smarując skórę tłustym i bardzo nawilżającym kremem oszukujesz cerę która przestaje produkować nadmierną ilość sebum myśląć: "aha, już mam tyle tłustego czegoś na sobie że nie ma sensu produkować go więcej" i tym sposobem smarując skórę na noc a zmywając krem rano na kilkanaście godzin cieszymy się miękką i nie nadmiernie tłustą skórą. Przy okazji zwalniamy proces starzenia ,dzięki nawilżaniu będziemy się znacznie dłużej cieszyć brakiem zmarszczek.
   2. Myj twarz siarkowym żelem który wyciagnie nadmiar naturalnego sebum.
   3. Maseczki nawilżające które podobnie jak tłusty krem oszukają cerę.


Jak pozbyć się wyprysków?

   1. Maseczki oczyszczające pozbędą twoją cerę bakteri powodujących krostki i uodpornią cerę na późniejsze ich tworzenie.
   2. Peelingi sprawią naszą skórę bardzo gładką pozbywając się warstwy martwego naskórka który tylko zbiera bakterie.
   3. Maść cynkowa, stosowana punktowo szybko wysuszy pryszcza przez co pozostanie po nim sucha skórka którą usuniemy peelingiem.
 



   Bardzo pomocna w codziennej pielęgnacji cery problematycznej jest elektryczna maszynka do mycia twarzy. Usuwa ona martwy naskórek, czyści pory dzięki czemu zaskórniki przestają istnieć. Ponadto produkt któwym myjemy twarz dzięki szczoreczce wniknie w głąb skóry co polepszy efekty jego działania. Skóra po pierwszych kilku użyciach będzie podrażniona ale po paru dniach nasze problemy związane z cerą znikną a twarz będzie idealnie gładka. Makijaż zacznie wyglądać znacznie lepiej. Takie maszynki można kupić od 30 zł w rossmanie.




   Pamiętajcie, że każda cera inaczej reaguje. W niektórych przypadkach takie "domowe" metody nie pomogą i trzeba poradzić się specjalisty.


 

piątek, 23 października 2015

Halloween może być urocze! Lampart :3

 

   Już za tydzień halloween! W to świeto nie koniecznie musimy wyglądać strasznie, a wręcz przeciwnie- uroczo. Każda z nas choć raz marzyła żeby być kotem więc oto sposób jak zostać jednym. Makijaż jest bardzo łatwy, pomijająć fikuśny eyeliner przy którym musiałam nie naprawde napracować. Zaczynamy jak zawsze od makijażu twarzy, w tym przypaku miejsca po oczami, broda, czoło i łuk kupidyna powinny być pomalowane korektorem jaśniejszym o nawet 3 tony. Brwi powinny wyglądać narutalnie lecz nie perfekcyjnie, powinny być delikatnie rozwiane.





   Makijaż oczu zaczynamy od standardowej kreski na linni rzęs z pokażną jaskółką (czym dłuższa tym bardziej koci efekt). Nastęmpnie przeciągamy linnie do kącika oka i rysujemy go znacznie niżej ( tym sposobem powiększamy oczy ). Puste miejsce między naturalnym kącikiem oka a tym który dorysowałyśmy należy wypełnić białą kredką. Czarnym cieniem malujemy olną powiekę tuż pod rzęsami. Rzęsy malujemy ulubionym tuszem. Fajnie by się komponowały tu sztuczne rzęsy.





   Kolejnym krokiem jest namalowanie cętek. Możecie je narysowac w dowolnych miejscach. Ja narysowałam je na czole, policzkach i na szyi. Na początku wygodnie jest rysować literki C różnych wielkości czarną kredką. Nie muszą one być idealne a tym bardziej nie symetryczne. Kiedy już wiemy dokładnie gdzie i ile naszych cętek jest poprawiamy kredkę czarnym eyelinerem tym samym wyłużając trwałość i intensywność koloru. Nos konturujemy brązowym, ciepłym cieniem. Linnie powinny kończyć się w brwiach.
 





   Malujemy nosek! Ja najpierw narysowałam go czarną kredką żeby znaleźć odpowiedni dla mnie kształt. Potem zamalowałam go czarnym eyelinerem.



 



   Teraz zamalowujemy cętki brązowym cieniem a nastęmpnie miedzianym błyszczącym cieniem. Usta malujemy na czarno - najpierw czarną kontunówką a nastęmpnie czarną szminką lub kredką. 





   Pozostaje jedynie założyć uszka i doczepić ogonek :3 Powodzenia!  

Ps. zachęcam do komentowania, bardzo mile widziane są prośby o określone makijaże. Dziękuje za miłe słowa które słyszę od was, rosnę w siłę dzięki wam <3
   

poniedziałek, 19 października 2015

Makijaż ze specjalnymi efektami na Halloween.


 

   Halloween nie cieszy się (niestety) dużą popularnością w Polsce (jak narazie). W porównaniu do ubiegłych lat jego popularność rośnie, co mnie bardzo cieszy, Niestety to święto często jest kojarzone z poganami i z czczeniem zła. A wręcz przeciwnie, celem jest obrona i odepchnięcie od siebie złych duchów. Ale poglądy jak poglądy - bywają różne.
   Moim zdaniem Halloween jest świetną okazja do pokazania swoich umiejętności artystycznych i manualnych. Makijaże często bywają skąplikowane i pochłaniające godziny pracy. Ale efekty są zawsze tego warte.  Co ważne - makijaże na Halloween nie muszą być wcale drogie. Jedne z najtańszych cieni i kilka pomadek sprawi, że nie wydasz na to ani grosza.




   Look powyżej jest dość uniwersalny i łatwo go przekształcić w wampira czy wiedźmę. Przedstawia on kobietę która właśnie wypełzła z piekła. Podstawą jest makijaż skóry twarzy - cera musi być nieskazitelna. Warto także użyć fluidu jaśniejszego niż nasz codzienny. Fluid należy obficie przypudrować i zmatowić, żeby naturalny "blask" cery zniwelować przez co wydamy sie na bardziej martwe i zmęczone. Czoło i okolice ust przypruszyłam czarnym cieniem co daje efekt "sadzy po wydostaniu się z piekła".



 



   Ważnym elementem są brwi - muszą być czarne. Ja swoje brwi wypełniłam czarnym cieniem na zewnętrznej częśći a szarym ku środkowi. Daje to "naturalniejszy" efekt.





   Kolejnym etapem jest nałożenie czarnego cienia na całą powiekę ruchomą. Najlepiej płaskim, syntetycznym pędzlem (fajnie gdyby był wilgotny co spotęguje pigmentację cienia).





   Puchatym pędzelkiem rozcieramy brzegi czarnego cienia aby uzyskać bardziej rozmazany look. W wewnętrzne końciki i na dolną powiekę aplikujemy fioletowy cień który sprawi że oczy w końcowym efekcie będą wyglądały na bardziej zmęczone. Linnię wodą malujemy czerwoną kreką co da efekt przekrwionych oczu. 



  Kolejnym krokiem jest narysowanie falowanych linni pod oczami czarnym eyelinerem. Nie powinny być to perfekcyjne linnie. W zasadzie czym niechujniej tym lepiej - w końcu właśnie wyszłaś z piekła :D Imitować będą one popękane żyłki pod oczami. 




   Przestrzeń między dolną powieką a żyłkami zamalowujemy czarnym cieniem. Zwilżony pędzel ułatwi nam pracę. Przy okazji należałoby ubrudzić sobie nosek.




    Usta mogą mieć jakikolwiek kolor. Efektownie by wyglądały nawet nie pomalowane. Ja postawiłam na ciemne, błyszczące bordo. Wygląda to całkiem tak jakbym właśnie opluła się krwią ( z piekła wyszłam przecież). 





  Oto mix produktów dzięki którym uzyskałam ten odcień. Na początku nałożyłam fioletową pomadkę w płynie a kontury obrysowałam czarną kredką, następnie nałożyłam błyszczyk i powtórnie czarną kredkę, Dało to ciekawy efekt widoczny na zdjęciu. Jeżeli kontury nie wyszły idealnie dopracuj je za pomocą korektora. Pozatym, odważyłabyś się wyjść z tak krzykliwym kolorem na ustach na ulice ? Ja zdecydowanie tak !
   


    

    Powyżej są cienie i czerwona kredka dzięki którym moje oczy wyglądają całkiem strasznie. Są to jedne z najtańszych cieni, posiadają jednak przyzwoitą pigmentację i ciekawe kolory. Idealne na Halloween.






   Na górze są produkty dzięki którym moja cera stała się idealna oraz eyeliner dzięki któremu stworzyłam żyłki pod oczami. Fluid a w zasadzie kamuflaż spisał się znakomicie a puder w tym przypadku zabrał cały zdrowy blask cerze.




  Strasznego Halloween ! 

wtorek, 1 września 2015

Usta jak u Kylie Jenner ?

 

   Zacznijmy od tego kim jest Kylie Jenner. Większość o niej już słyczało. Zatem jest to przyrodnia siostra Kim Kardasian West. Odziwo jest z mojego rocznika ('98) chociaż moim zdaniem wygląda bardzo poważnie. Jej uroda w tym usta są dziełem chirurga plastycznego, niestety. Ale jakby nie patrząc jej wygląd robi wrażenie. W ostatnich miesiącach hitem stały się jej usta, wiele kobiet stara się osiągnąć podobny look jak ona przy pomocy makijażu.



    Najczęściej Kylie nosi oto te dwa kolory z Maca - Soar i Spice. Nie raz widujemy zdjęcia kiedy Jennerka nosi czerwoną czy brązową szminkę.  Jej usta i ich kolor zawsze mają dwie wspólne cechy - są pełne i ciemne (nawet kiedy są nude). 




    Na zdjęciu wyżej moje usta zrobiłam "w stylu Kylie Jenner". Jest jedna bardzo znacząca dla mnie różnica. Zrobiłam to bez pomocy chirurga! Użyłam tylko konturówki. Jednak muszę przyznać, że moje usta naturalnie są już pełne. Makijażem tylko uwydatnijam mój (jak uważam) atut.




    Powyższe zdjęcie przedstawia mnie bez makijażu, jak widać moje usta nie są tak "wielkie" jak na poprzednim zdjęciu.

Jak to zrobiłam ?



     Obrysowałam moje usta wychodząc poza ich naturalne granice konturówką w kolorze Carmel Nugat z MUA a następnie nałożyłam Makeup Revolution Salvation Velvet Laquer w kolorze What I Belive co daje idealny nude w styku Kylie. 



    Na czarno białym zdjęciu miałam ciemno-śliwkową wersję Salvation Velvet Laquer w kolorze Velvet Rebel. Jest to moja ulubiona wersja ust a'la Kylie.  


    Najfajniejsze w tym trendzie moim zdaniej jest fakt, że mamy dowolność kolorów, jedynie wystarczy obrysować ( u niekturych będzie trzeba poświęcić więcej czasu na to aby osiągnąć oczekiwany efekt)  usta konturówką w wybranym kolorze i mamy Kylie lips! Osobiście uwielbiam ten trend, kocham malować tak swoje usta ( niestety mój chłopak nie podchodzi do tego z takim entuzjazmem jak ja haha ) szczególnie kiedy połącze je z czarną kreską na powiece i strobingiem. Perfekto!


    Jednak najważniejsze jest to aby mieć umiar! Konturówką nie zmienimy naszych rysów twarzy, należy o tym pamiętać. Dlatego pomimo wszystko powinnyśmy kochać siebie takie jakie jesteśmy nie ważne czy mamy usta jak Kylie Jenner czy nie. Wielkość ust ( czy jakiejkolwiek części ciała) nie powinna definniować naszego piękna.